CZEKALSKI JÓZEF, l. 48. Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji strajku w KWK Wujek, postrzał klatki piersiowej i brzucha, ponadto postrzał lewej stopy;
GIZA JÓZEF, l. 28. Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji strajku w KWK Wujek, postrzał boczny szyi;
GNIDA JOACHIM, l. 28. Zmarł w dniu 25 stycznia 1982 r. w wyniku ran odniesionych w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji strajku w KWK Wujek, postrzał przeszywający głowe;
GZIK RYSZARD, l. 35. Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji strajku w KWK Wujek, postrzał przeszywający głowę;
KUPCZAK BOGUMIŁ, l. 28. Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji strajku w KWK Wujek, postrzał brzucha;
PEŁKA ANDRZEJ, l. 20. Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji w KWK Wujek, postrzał przeszywający głowę;
STAWISIŃSKI JAN, l. 22. Zmarł w dniu 25 stycznia 1982 r. w wyniku ran odniesionych w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji strajku w KWK Wujek, postrzał przeszywający głowę;
WILK ZBIGNIEW, l. 20. Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji strajku w KWK Wujek, postrzał w plecy i postrzał od tyłu w okolicy ledzwiowej;
ZAJĄC ZENON, l. 22. Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji strajku w KWK Wujek, postrzał przeszywający klatkę piersiową;
BROWARCZYK ANTONI, l. 23. Zamordowany strzałem w głowę podczas rozpędzania demonstracji w Gdańsku, w dniu 17 grudnia 1981 r.;
KOSECKI TADEUSZ. Zmarł na zawał serca pobity przez ZOMO w czasie pacyfikacji strajku na Politechnice Wrocławskiej w dniu 17 grudnia 1981 r.;
ADAMOWICZ MICHAŁ, l. 28. Zmarł w dniu 5 wrzesnia 1982 r. w wyniku ran postrzałowych odniesionych w czasie demonstracji w dniu 31 sierpnia w Lubinie;
POZNIAK MIECZYSŁAW, l. 26. Zmarł w dniu 31 sierpnia w Lubinie, w wyniku rany postrzałowej brzucha odniesionej w czasie demonstracji w Lubinie;
TRAJKOWSKI ANDRZEJ, l. 32. Zmarł w dniu 31 sierpnia w Lubinie, w wyniku rany postrzałowej głowy odniesionej w czasie demonstracji w Lubinie;
BARCHAŃSKI EMIL, l. 17. Uczeń, wiezień polityczny. Zaginął w dniu 16 czerwca 1982 r. Ciało wyłowiono z Wisły. W trakcie śledztwa był bity, miał być świadkiem na rozprawie kolegów;
CIELECKI WOJCIECH, l. 19. Zastrzelony przezżołnierza LWP w dniu 2 kwietnia 1982 r., w Białej Podlaskiej;
CIEŚLEWICZ WOJCIECH, l. 29. Zmarł w dniu 2 marca 1982 r. w wyniku pobicia przez ZOMO podczas demonstracji w Poznaniu, w dniu 13 lutego 1982 r.;
DURDA WŁADYSŁAW, zmarł w nocy z 3 na 4 maja 1982 r. zatruty gazami łzawiącymi użytymi do rozpędzania demonstracji w dniu 3 maja 1982 r., w Szczecinie. Milicja odmówiła wezwania pogotowia;
GRUDZIŃSKI ADAM, l. 36. Zmarł na serce po pobiciu w obozie internowania w Zalężu, w październiku 1982 r.;
JURGIELEWICZ ZDZISŁAW, l. 29. Zmarł w dniu 21 wrzesnia 1982 r. po pobiciu w dniu 12 września 1982 r. w KM MO, w Giżycku;
KAMIŃSKI WACŁAW, l. 32. Zmarł w dniu 28 listopada 1982 r., trafiony petardą w czasie demonstracji w dniu 11 listopada 1982 r., w Gdańsku;
KOŁODZIEJCZYK WANDA, l. 59. Przewieziona do szpitala w stanie agonalnym ze śladami pobicia z aresztu śledczego na ul. Rakowieckiej w Warszawie, zmarła w dniu 4 stycznia 1982 r.;
KOT STANISŁAW. Po pobiciu przez patrol ZOMO w dniu 31 marca 1982 r. zmarł w dniu 3 kwietnia 1982 r. w Rzeszowie;
KRÓLIK STANISŁAW, l. 39. Pobity w czasie demonstracji w dniu 10 listopada 1982 r. w Warszawie, zmarł w dniu 16 listopada 1982 r.;
LENARTOWICZ JOANNA, l. 19. Zmarła w dniu 5 maja 1982 r. po pobiciu w czasie rozpędzania demonstracji w dniu 3 maja 1982 r. w Warszawie;
LISOWSKI WŁODZIMIERZ, l. 67. Zmarł w dniu 13 lipca 1982 r. po pobiciu podczas demonstracji w dniu 13 maja 1982 r. w Krakowie;
MAJCHRZAK PIOTR, l. 19. Zmarł w dniu 18 maja 1982 r. po pobiciu przez ZOMO podczas demonstracji w dniu 13 maja 1982 r. w Poznaniu;
MAJEWSKI KAZIMIERZ, l. 46. Na skutek nagonki, inwigilacji, gróźb i nakłaniania do współpracy z SB popełnił samobójstwo w dniu 29 pazdziernika 1982 r. w Jeleniej Górze;
MICHALCZYK KAZIMIERZ, l. 27. Zmarł w dniu 2 wrzesnia 1982 r. w wyniku obrażeń poniesionych w czasie rozpędzania demonstracji we Wrocławiu w dniu 31 sierpnia 1982 r.;
RACZEK STANISŁAW, l. 35. Zmarł w dniu 7 wrzesnia 1982 r. po pobiciu w czasie demonstracji w Kielcach w dniu 31 sierpnia 1982 r.;
RADOMSKI MIECZYSŁAW, l. 56. Zmarł w dniu 3 maja 1992 r. w czasie zajść ulicznych w Warszawie;
ROKITOWSKI MIECZYSŁAW, l. 47. Zmarł w dniu 3 kwietnia 1982 r. po pobiciu w areszcie śledczym w Zalężu;
SADOWSKI PIOTR, l. 32. Zmarł w dniu 31 sierpnia 1982 r. trafiony petardą podczas demonstracji w Gdańsku;
SZULECKI ADAM, l. 32. Zmarł w dniu 9 maja 1982 r. po pobiciu w czasie demonstracji w dniu 3 maja 1982 r. w Warszawie;
WILKOMIRSKI EUGENIUSZ, l. 52. Zmarł w dniu 3 wrzesnia 1982 r. po pobiciu przez ZOMO w czasie demonstracji w Częstochowie w dniu 1 września 1982 r.;
WŁOSIK BOGDAN, l. 30. Zamordowany przez funkcjonariusza SB w czasie demonstracji w Nowej Hucie w dniu 13 października 1982 r.;
WOZNIAK TADEUSZ, l. 49. Zmarł w dniu 1 wrzesnia 1982 r. po pobiciu przez ZOMO podczas demonstracji w dniu 31 sierpnia 1982 r. we Wrocławiu;
ZDUNEK FRANCISZEK, l. 49. Zastrzelony przez sierżanta MO .Przewodniczacy Komitetu Budowy Kaplicy w Sobolewie w woj. Lubelskim ;
BLESZCZYNSKI ZENON, l. 24. Zmarł w nocy z 13 na 14 stycznia 1983 r. po pobiciu w areszcie śledczym w dniu 28 grudnia 1982 r.;
DRABOWSKA JANINA, l. 63. Zmarła we wrześniu 1983 r. na skutek obrzęku płuc spowodowanego działaniem gazów łzawiących użytych do rozpędzania demonstracji w Nowej Hucie w dniu 31 sierpnia 1983 r.;
GRZYWNA ANDRZEJ, l. 62. Zmarł w nocy z 29 na 30 sierpnia 1983 r. po pobiciu pałką po głowie w milicyjnym areszcie;
KOWALSKI RYSZARD, l. 44. Przewodniczący KZ NSZZ "Solidarność" w Hucie Katowice, dwukrotny więzień polityczny. Zaginął w dniu 7 lutego 1983 r. Ciało wyłowiono z rzeki w dniu 31 marca 1983 r.;
LARYSZ JÓZEF, l. 41. Przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność" w zakładach ELWRO. Internowany, zwolniony z pracy. Zmarł w dniu 7 marca 1983 r. po kolejnym przesłuchaniu w KW MO;
LYSKAWA BERNARD, l. 56. Zmarł na zawał serca uciekając przed ZOMO po demonstracji w Krakowie w dniu 1 maja 1983 r.;
MIASKO ZDZISŁAW, l. 29. Zmarł w dniu 3 czerwca 1983 r. po pobiciu na posterunku MO w Nowej Miłosnej;
MARZEC JERZY, l. 21. Zaginął w dniu 21 czerwca 1983 r. po uroczystościach powitania Papieża. Ciało znaleziono nad Odrą w dniu 22 czerwca 1983 r. Powodem śmierci było zachłyśnięcie się krwią;
PODBORACZYŃSKI BOGUSŁAW, l. 21. Działacz NSZZ "Solidarność". Prawdopodobnie zatrzymany przez funkcjonariuszy MO, ciało wydobyto z rzeki w dniu 30 kwietnia 1983 r.;
PRZEMYK GRZEGORZ, l. 19. Zmarł w dniu 14 maja 1983 r. w wyniku obrażeń po pobiciu przez milicjantów na Komisariacie MO przy ul. Jezuickiej w Warszawie w dniu 12 maja 1983 r.;
STEFAŃSKI JACEK, l. 25. Zmarł w dniu 9 września 1983 r. Pobity w dniu 2 września 1983 r. na ulicy przez "nieznanych sprawców". Brata denata i świadków wydarzenia funkcjonariusze MSW nakłaniali szantażem do zaniechania wyjaśnienia sprawy;
SYMONIUK ZBIGNIEW, l. 33. Członek Komitetu Obrony Więzionych za Przekonania. Internowany, więzień polityczny. Zmarł w dniu 8 stycznia 1983 r. Wg oficjalnej wersji popełnił samobójstwo w czasie odbywania kary 2 lat pozbawienia wolności w więzieniu w Białymstoku;
SMAGURA RYSZARD, l. 29. Zmarł w dniu 1 maja 1983 r. w Krakowie po trafieniu petardą w czasie demonstracji;
SZYMANSKI ZBIGNIEW. Zmarł w kwietniu 1983 r. po pobiciu przez ZOMO-wców - R. Rudowczaka i J. Niemca;
WASILUK HENRYK, l. 28. Więzień polityczny. Zmarł w dniu 25 listopada 1983 r. Po zwolnieniu z więzienia popełnił samobójstwo przez samospalenie przed eksmisją z mieszkania;
WEDROWNY JERZY, l. 28. Aresztowany za udział w manifestacji w dniu 31 sierpnia 1983 r. Zmarł w areszcie śledczym we wrześniu 1983 r. w niewyjaśnionych okolicznościach, przed terminem rozprawy;
WITKOWSKI WŁODZIMIERZ, l. 31. Zaginął podczas manifestacji w dniu 31 sierpnia 1983 r. we Wroclawiu. Zwłoki znaleziono w dniu 7 września 1983 r. wiszące na drzewie pod Oleśnicą;
ZIOŁKOWSKI JAN, l. 56. Współpracownik Komitetu Budowy Pomnika Ofiar Czerwca 1956 r. Zmarł w dniu 5 marca 1983 r. pobity w czasie przesłuchania w V komisariacie MO w Poznaniu;
BARTOSZCZE PIOTR, l. 34. Działacz NSZZ "Solidarność" Rolników Indywidualnych. Zmarł w nocy z 7 na 8 lutego 1984 r. Ciało znaleziono w dniu 8 lutego 1984 r. w studzience melioracyjnej na polu ze śladami bicia i duszenia;
FRACZEK LECH. Zmarł w dniu 25 maja 1984 r. po pobiciu w dniu 5 kwietnia 1984 r. na posterunku MO;
FRAS TADEUSZ, l. 33. Nauczyciel, przewodniczący NSZZ "Solidarność" w szkole. Zmarł w dniu 7 września 1984 r. Ciało znaleziono na przedmieściu Krakowa. Wg oficjalnej wersji wyskoczył z II piętra. Sekcja zwłok ujawniła ślady bicia i duszenia;
GEBOSZ ANDRZEJ, l. 31. Zmarł w dniu 26 października 1984 r. po pobiciu podczas przesłuchania w DUSW Łódź - Śródmieście;
HAC ALEKSANDER, l. 44. Przewodniczący KZ NSZZ "Solidarność" w Fabryce Samochodów Ciężarowych w Lublinie. Zmarł w dniu 18 pazdziernika 1984 r. Znaleziony w dniu 16 października 1984 r. w piwnicy domu przy ul. Królewskiej z ciężkimi obrażeniami głowy;
HANT EDYTA, l. 8. Uczennica, Zmarła w dniu 29 marca 1984 r. Zginęła w parku od strzału oddanego z okien mieszkania przez sierżanta MO Halonia;
JASIŃSKI KRZYSZTOF, l. 25. Działacz NSZZ "Solidarność". Internowany. Zmarł w dniu 10 listopada 1984 r. Zwłoki znaleziono na przystanku PKS w Elblągu z silnymi urazami;
KULKA STANISŁAW, l. 47. W dniu 15 listopada 1984 r. został zastrzelony na szosie przez milicjanta Jana Żurka;
LAWRYNOWICZ HENRYK, l. 42. W dniu 8 listopada 1984 r. został zatrzymany na Komisariacie Kolejowym. Zmarł w dniu 9 listopada 1984 r. Lekarz stwierdził krwiaka skroni i liczne obrażenia;
LAZARSKI KAZIMIERZ, l. 58. Pobity we własnym mieszkaniu przez funkcjonariuszy MO. Zmarł w dniu 24 września 1984 r. Sąd Rejonowy w Oleśnicy skazał funkcjonariuszy Ryszarda Boryga, Zbigniewa Królaka i Józefa Jarosika na kary od 1 do 2 lat pozbawienia wolności;
* * * * * * *
POPIEŁUSZKO JERZY, l. 37. Kapelan NSZZ "Solidarność". Bestialsko zamordowany w październiku 1984 r. przez funkcjonariuszy MSW.
ROMANOWSKI JAROSŁAW, l. 23. Zmarł w dniu 12 maja 1984 r. Zatrzymany przez MO. Wg oficjalnej wersji powiesił się w areszcie;
STRUSKI KRZYSZTOF, l. 28. Zmarł w dniu 14 listopada. Zatrzymany przez funkcjonariuszy MO zostal wyrzucony z milicyjnego samochodu;
SZTENCEL PAWEŁ, l. 19. Zmarł w dniu 22 grudnia 1984 r. na astmę sercową w areszcie śledczym przy ul. Smutnej w Łodzi, po odmówieniu pomocy lekarskiej;
TOKARCZYK ZBIGNIEW, l. 31. Działacz NSZZ "Solidarność" i KPN. Internowany i szykanowany przez SB. Zmarł w nocy z 22 na 23 lutego 1984 r. Ciało znaleziono koło domu denata. Sekcja wykazała urazy wątroby i płuc oraz ślady ciosów;
WALCZAK BOGUSŁAW, l. 57. Zmarł w marcu 1984 r. Został zatrzymany przez patrol MO w dniu 8 marca 1984 r. Żonie wydano ciało w dniu 16 marca 1984 r. twierdząc, że znaleziono je na ulicy;
ANTONOWICZ MARCIN, l. 19. Zmarł w dniu 2 listopada 1985 r. Został zatrzymany przez patrol MO w dniu 19 października 1985 r. W milicyjnym samochodzie doznał śmiertelnych urazów głowy;
BUDNY JAN. Zmarł w dniu 14 lutego 1985 r. Zatrzymany przez funkcjonariuszy MO Witolda Jabłońskiego i Kazimierza Klonowskiego w dniu 11 lutego 1985 r. Pobity w czasie przesłuchania. W szpitalu stwierdzono krwiaka mózgu, który był przyczyną zgonu;
BULKO ZDZISŁAW, l. 30. Zmarł w dniu 17 grudnia 1985 r. Znaleziony w rowie pod Zamościem z ciężkimi obrażeniami. Zwolnieni przez niego z pracy za pijaństwo i kradzieże trzej ORMO-wcy grozili mu zemstą;
CZARNY MIKOŁAJ, l. 56. Zmarł w dniu 14 lutego 1985 r. Został zatrzymany przez MO.(...) Zmarł w wyniku urazów czaszki. Wg oficjalnej wersji spadł ze schodów;
FRANZ ROMAN, l. 32. Zmarł w dniu 8 stycznia 1985 r. Został zatrzymany przez milicję na Komisariacie Kolejowym. Znaleziony martwy na ławce koło dworca PKP. Sekcja wykazała stłuczenie mózgu;
KRAWIEC JAN, l. 22. Zmarł w dniu 30 pazdziernika 1985 r. W dniu 30 pazdziernika 1985 r. został zatrzymany na Komendzie MO w Miechowie. Wg oficjalnej wersji popełnił samobójstwo w areszcie przez powieszenie. Ciało nosiło ślady urazów piersi, brzucha i głowy;
KRZYWDA JACEK, l. 37. Zmarł w dniu 26 czerwca 1985 r. Został pobity w bramie domu, w którym mieszkał, przez patrol MO;
KASPROWSKI DARIUSZ, l. 23. Zmarł w dniu 9 grudnia 1985 r. Wg. oficjalnej wersji powiesił się, w ZK w Koronowie. Na zwłokach stwierdzono liczne urazy szyi, ramion i pleców;
MARTIN LESŁAW, l. 37. Członek Komisji Rewizyjnej Zarzadu Regionu NSZZ "Solidarność". Zamordowany w dniu 23 stycznia 1985 r. Został zrzucony przez "nieznanych sprawców" z kładki dla pieszych nad ulicą, z wysokości 20m;
POPŁAWSKI PIOTR. Pop cerkwi prawosławnej w Narwi. Zaginął w dniu 15 czerwca 1985 r. Zwłoki znaleziono w dniu 20 czerwca 1985 r. w lesie koło Zabludowa. Wg oficjalnej wersji popełnił samobójstwo;
PRZEPIORZYNSKI WITOLD, członek NSZZ "Solidarność". Zaginął w dniu 9 maja 1985 r. Zwłoki znaleziono w dniu 17 maja 1985 r. w kanale portowym ze śladami silnych obrażeń;
SZUSTER ALEKSANDER, l. 25. Zmarł w dniu 30 stycznia 1985 r. po pobiciu na Komisariacie MO w Świdniku. Przyczyną śmierci było złamanie podstawy czaszki;
ŚLUSARSKI RYSZARD, l. 25. Zmarł w dniu 4 marca 1985 r. po pobiciu przez funkcjonarjuszy MO w mieszkaniu, na ulicy i w komisariacie. Śmierć nastąpiła w wyniku zmiażdżenia wątroby, nerek i pęknięcia jelit.
BEDNAREK MARIAN, l. 35. Zmarł w dniu 27 grudnia 1986 r. po pobiciu na komisariacie MO;
SZKARLAT ZBIGNIEW, l. 43. Działacz NSZZ "Solidarność", więzień polityczny. Zmarł w dniu 9 lutego 1986 r. Znaleziony na ulicy w dniu 2 lutego 1986 r. ciężko pobity, stwierdzono pęknięcie czaszki i uszkodzenie mózgu;
LUKS GRZEGORZ, l. 19. Zmarł w dniu 14 stycznia 1987 r. Został zbity i skopany przez patrol MO w nocy z 29 na 30 sierpnia 1986 r. Przy niedostatecznej pomocy lekarskiej, zmarł w wyniku powikłan po pourazowej torbieli trzustki;
KALINOWSKI WACŁAW. Zmarł w dniu 27 marca 1987 r. W dniu 22 marca 1987 r. został pobity w samochodzie milicyjnym;
STRZELECKI JAN, l. 69. Zmarł w dniu 11 lipca 1988 r. Znaleziony ciężko pobity nad Wisłą w dniu 30 czerwca 1988 r.;
NIEDZIELAK STEFAN. Proboszcz parafii Św. Karola Boromeusza. Zamordowany w dniu 20 stycznia 1989 r. Ciało znaleziono w mieszkaniu denata. Sekcja wykazała liczne urazy i rozerwanie wiązadeł kręgu szyjnego jako przyczynę śmierci;
SUCHOWOLEC STANISŁAW. Proboszcz parafii Najświętszej Marii Panny na Dojlidach. Zamordowany w dniu 30 stycznia 1989 r. Wg wersji prokuratury śmierć nastąpiła w wyniku zatrucia tlenkiem metali spowodowanego pożarem w pokoju powstałym z zapalenia się grzejnika;
ZYCH SYLWESTER, l. 39. Wikariusz parafii Św. Jakuba. Więzień polityczny. Zamordowany 11 lipca 1989 r. Ciało znaleziono na dworcu PKS.
Proszą o pamięć i modlitwę……
Jesteśmy im to winni.
Ogólną liczbę ofiar (poza osobami, które zginęły w wyniku bezpośrednich akcji ZOMO i wojska, odcięcia telefonów, zablokowania transportu i bałaganu wywołanego przez komisarzy wojskowych) ocenia się na kilkaset osób.
Do dnia dzisiejszego nie ma kompletnej listy ofiar, zbrodniarze i kaci nie zostali nigdy ukarani…. Mordercy są wśród nas. Niech to nie da wam spokojnie żyć.
Nie tak dawno mieliśmy m.in. w Krakowie przemarsze osób ze środowisk homoseksualnych w obronie swojego czegośtam. Media przedstawiały tych ludzi jako dobrych ludzików, pełnych miłości, głoszących hasła źle rozumianej tolerancji i akceptacji dla swojego ego.
Tymczasem dziś na portalu którego autor ostatnio wywołał moje szczere wyrazy współczucia zobaczyłem jakże tolerancyjne wyznania redaktorów. Otóż, na różowo widnieje informacja, iż za głowę kapłana, który śmiał powiedzieć cokolwiek złego w środowisko tęczowych zboczeńców wyznaczono nagrodę w wysokości 1000 Euro. Ten sam Jacek Adler który w konfrontacji z Joanną Najfeld starał się pokazać środowisko LGBT jako niegroźnych pełnych miłości ludzi, dopuszcza na swojej stronie nawoływanie do waśni - jak można domniemać, na tle religijnym.
Homoseksualiści nie są w Polsce dyskryminowani - nie istnieją jakiekolwiek przepisy ograniczające ich uprawnienia obywatelskie. Działacze gejowscy bez przeszkód korzystają np. z wolności słowa mimo, iż głoszone przez nich postulaty bywają radykalne a nierzadko też prowokacyjne.
Kolejne niewinne zdjątka z albumu
Do takich należy np. domaganie się od społeczeństwa aby przyznało ono parom homoseksualnym tych samych praw z jakich korzystają rodziny naturalne., łącznie z prawem do wychowywania adoptowanych dzieci. Cel tego skrajnie radykalnego i nigdzie jeszcze nie sprawdzonego w dłuższej perspektywie czasowej eksperymentu społecznego pozostaje niejasny i wątpliwy, więc, co zrozumiałe - budzi opór, niekiedy żywiołowy, prowokując także, w skrajnych przypadkach, ekscesy chuligańskie.
Nie wydaje się jednak, aby Polska, ciężko doświadczana przez tak radykalnych "eksperymentatorów" społecznych jak: Hitler, Stalin oraz twórcy i obrońcy tzw. "demokracji ludowej", musiała znowu służyć kolejnym, radykalnym "eksperymentatorom" pragnącym wszczepiać swoje idee społeczne w jej żywy jeszcze, lecz zmaltretowany organizm. Polska potrzebuje spokoju aby mogła sie dokonać regeneracja jej tkanki kulturowej, wyniszczonej przez poprzednich eksperymentatorów.
Parada - Kraków 2008
Mamy dziś tę uprzywilejowaną sytuację, że tym razem nikt nas nie jest w stanie zmusić siłą do pełnienia roli "królika doświadczalnego". Możemy spokojnie przyglądać się owocom eksperymentów społeczno-obyczajowych inspirowanych przez homoseksualne lobby w innych, silniejszych ekonomicznie i kulturowo krajach.
Warto wreszcie zastanowić się nad sensem językowego zabiegu stosowanego przez organizatorów manifestacji. Co ma wyrażać hasło: "marsz dla tolerancji" w sytuacji gdy homoseksualiści korzystają w pełni z wszelkich praw obywatelskich?
Jest oczywiste, że chodzi tu o coś więcej: o wymuszenie powszechnej AKCEPTACJI dla ich obyczajowości.
Wszakże TOLERANCJA wcale nie musi oznaczać AKCEPTACJI. Można tolerować czyjeś poglądy i sposób postępowania nie akceptując ich. Nikt rozsądny nie będzie przecież domagał się od pobożnego katolika lub Żyda aby ten zaakceptował obyczajowość homoseksualną, drastycznie naruszającą istotne przepisy jego religii. Może ją, co najwyżej, z bólem tolerować. Nie wolno jednak żądać od niego niczego więcej ponad TOLEROWANIE.
Dlatego manifestacje, de facto: "dla AKCEPTACJI" obyczajowości homoseksualnej przez społeczeństwo ukształtowane w kręgu kultury katolickiej są prowokacją, dążeniem do stworzenia pola ostrego konfliktu ideologicznego.
Mówiąc wprost, są one narzędziem nękającej walki politycznej służącej nie tyle w interesom społeczności homoseksualistów, co raczej - aktywistów politycznych pasożytujących na tej społeczności.
"Szeregowy homoseksualista" niewątpliwie ponosi rozmaite koszty owych prowokacji, zaś korzyści są po stronie Biedronia, Niemca oraz innych aktywistów .
99 % Polaków ma uczulenie na wazelinę. 1 % ma uczulenie na wszystko i wszystkich.
Przez długi okres czasu jedna myśl nie spędzała mi snu z powiek. Dlaczego w tym Narodzie występuje aż taka nienawiść do środowisk powszechnie określanych mianem "wazeliniarze".
Polacy mają uczulenie na wazelinę!
Wazelina problemem?
Podsłyszałem kiedyś rozmowę dwóch lekarzy, którzy twierdzili, iż w społeczeństwie coraz więcej osób ma uczulenie na wazelinę. Wazeliniarskich pracowników w urzędach, próbujących się przypodobać szefowi, pracowników bez ambicji, którzy receptą na swój sukces widzą tylko i wyłącznie w szeptaniu czułych słówek.
Dzieje się tak praktycznie w każdym takim miejscu. Osoby używające wazeliny same powodują niechęć do siebie i izolują się od nazywanego przez nich "szarego heretyckiego motłochu" nie pojmujących ich ideałów. Ludziom podświadomie słysząc słowo "aby było nam łatwiej", "domagamy się tolerancji", "chcemy mieć prawa" włącza się czerwona lampka, która mówi "uważaj to włazidupek".
Dziś jednak osoby bez ambicji zamiast się pierdolnąć w głowę i pomyśleć "może coś ze mną jest nie tak" wolą wyjść na ulicę i manifestować swoje niezadowolenie. Dziwne, że do pomocy nieudacznikom życiowym mobilizowana jest policja, straż miejska oraz inne "służby specjalne". Zamiast pozwolić społeczeństwu na wypowiedzenie się, swoista spirala nienawiści wobec wazeliniarzy - co powoduję coraz to większe poczucie "dyskryminacji" z ich strony, oraz mobilizuję ich do coraz mocniejszej próby wmawiania, iż używana przez nich wazelina co prawda może powodować uczulenia, ale niektóre z jej rodzai mają bardzo ładny zapach.
Jednak gdyby ta sytuacja działa się w normalnym, zarządzanym przez normalnych zarządców zakładzie pracy, wówczas dla bezproduktywnego wazeliniarza miejsca do pracy by nie było, i albo musiałby się on zmienić, albo zmienić musiałby miasto, i pracodawcę na większego bufona. Jednak jeżeli u steru stoi kolejny bezideowiec, który w wazeliniarzu widzi jedyny element pochwalający go - wówczas taki wazeliniarz nie dość że dostaje coraz to nowe przywileje i dostępuje większych łask swojego próżnego mocodawcy.
I tak może to trwać w nieskończoność, póki nie zmieni się zarząd firmy. Bo szkoda innych ludzi, uczciwie pracujących na chleb. To nie ich wina, że na zachowanie niegodne człowieka cywilizowanego mówią "chamstwo" (czasem bardziej dosadniej). Tak jak organizm walczy z zakażeniem, tak owi pracownicy będą walczyć z wazeliniarzem.
Jeżeli w Twoim otoczeniu znajdują się wazeliniarze, powiedz to głośno. Powiedzmy to razem.
I znowu zahuczało o naszej-klasie. W poprzednich odsłonach (aż szkoda, ze cholera nie chciało mi się tego komentować) mieliśmy doczynienia z synem łęczyńskiego Burmistrza, któremu rączka powędrowała za wysoko, teraz ruszyła akcja na wielką skalę. Huh!
Przedwojenny przemarsz członków ruchów Narodowych.
Tak się bawi NR
Strach się bać, co sie stanie z tej ogromnej łapanki na "faszystów". Wszak dziś pozwala się na "demokratyczne" marsze dzikich, a zabrania przejść aby oddać hołd pomordowanym w Katyniu. Chcieliśmy demokracji a znowu mamy socjalizm.
Umieszczony przeze mnie na portalu obrazek przedstawia przedwojenną manifestację członków Obozu Narodowego. Ponieważ nie mam informacji gdzie odbywała się manifestacja, ani kto w niej uczestniczył, mogę jedynie domniemać ich uczestników. Ale wiem z całą pewnością, iż byli to członkowie polskich ugrupowań narodowych (co widać po mundurze prowadzącego, polskiej fladze w oknie oraz szyldach), a nie jakiś dziwnych "faszystów" nazistami zwanych.
12 kwietnia 2008 roku Polskę obiegły informacje o dantejskich scenach, rozgrywających się na ulicach Wrocławia. Chodziło o manifestację patriotyczną, która upamiętniać miała ofiary zbrodni w Katyniu – a w szerszym kontekście wszystkich Polaków, którzy zapłacili życiem za walkę z totalitarnymi ustrojami podczas II wojny światowej i zaraz po niej.
Uczestnicy pochodu atakowani byli przez tzw. bojówki „antifa” (jak same siebie określają), które w założeniu mają zwalczać „faszystów”, kimkolwiek owi faszyści mieliby być. Ostatecznie manifestacja została rozbita przez policję pod wrocławską katedrą – jako „nielegalne zgromadzenie”. Jej uczestnicy zostali zatrzymani i porozwożeni po komisariatach, policja mówi oficjalnie o 204 osobach. Uczestnikom postawiono zarzut brania udziału w nielegalnym zgromadzeniu, do czego część się przyznała, a część nie. Większość udzieliła dodatkowych wyjaśnień.
Pozwolę sobie – jako uczestnik wydarzeń – podsumować całe to wydarzenie.
De facto były to dwa zgromadzenia: na jednym, zarejestrowanym przez osobę fizyczną, nie należącą zresztą do żadnej organizacji, dominowali sympatycy organizacji Obóz Narodowo-Radykalny, na drugim – które miało odbyć się w formie 14-osobowych grup pikietujących – zebrali się głównie przedstawiciele Narodowego Odrodzenia Polski. Obie grupy złączyły się pod kościołem na Piasku i członkowie obu zostali zatrzymani przez policję.
UCHWAŁA Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej
z dnia 1 kwietnia 2008 r.
w sprawie wyrażenia przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej zgody na ratyfikację
przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Traktatu z Lizbony z mieniającego
Traktat o Unii Europejskiej i Traktat ustanawiający Wspólnotę Europejską, podpisanego
w Lizbonie dnia 13 grudnia 2007 roku
Sejm Rzeczypospolitej Polskiej stwierdza, że polska racja stanu wymaga umocnienia
i usprawnienia Unii Europejskiej, gdyż tylko silna i sprawna Unia Europejska
może skutecznie zapewnić realizację ambitnych celów wszystkich krajów członkowskich,
w tym także Polski.
Wyrażając wolę dokonania przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ratyfikacji
Traktatu z Lizbony zmieniającego Traktat o Unii Europejskiej i Traktat ustanawiający
Wspólnotę Europejską, podpisanego w Lizbonie dnia 13 grudnia 2007 roku, Sejm,
kierując się dobrem Narodu Polskiego, dążąc do umocnienia niepodległości Rzeczypospolitej
Polskiej oraz do zapewnienia jej należytego miejsca we wspólnocie wolnych,
równoprawnych narodów połączonych wolą partnerskiej współpracy w ramach Unii
Europejskiej, stwierdza, że:
- Rzeczpospolita Polska jest i pozostaje suwerennym państwem, którego decyzje
mają źródło w woli Narodu, dotyczy to także decyzji o przystąpieniu Rzeczypospolitej
Polskiej do Unii Europejskiej i o kształcie jej członkostwa w tej organizacji
międzynarodowej, a także o ewentualnym wystąpieniu z niej; - przepisy Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, która jest najwyższym prawem
Rzeczypospolitej Polskiej, z racji jej nadrzędnej mocy prawnej, mają pierwszeństwo
obowiązywania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i stosowania
ich przez wszystkie jej władze publiczne przed postanowieniami umów międzynarodowych
oraz aktów wydawanych na podstawie tych umów przez organizacje
międzynarodowe, w tym przed Traktatem z Lizbony, Traktatem o Unii
Europejskiej, Traktatem o funkcjonowaniu Unii Europejskiej i Traktatem ustanawiającym
Europejską Wspólnotę Energii Atomowej oraz przed każdym aktem
powstałym na podstawie tych traktatów lub obowiązującym na mocy tych
traktatów; - Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej zawiera odwołania do chrześcijańskiego
dziedzictwa Narodu, mające istotne znaczenie także w okresie członkostwa
Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej; - podpisując Traktat z Lizbony, Państwa Członkowskie Unii Europejskiej odstąpiły
od koncepcji „Konstytucji dla Europy”; - Traktat z Lizbony nie daje podstaw do wykładni, która dopuszczałaby,
aby w ramach instytucji Unii Europejskiej były podejmowane jakiekolwiek
działania uszczuplające suwerenność Państw Członkowskich, godzące w ich
narodową tożsamość lub szkodzące ich słusznym interesom narodowym; - władze publiczne są zobowiązane do pełnego respektowania roli Sejmu Rzeczypospolitej
Polskiej i Senatu Rzeczypospolitej Polskiej w sprawach dotyczących
członkostwa Polski w Unii Europejskiej oraz przestrzegania zasady subsydiarności,
tak aby jak najwięcej kompetencji znalazło się w gestii władz krajowych,
Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, Senatu Rzeczypospolitej Polskiej
oraz samorządu; - Karta praw podstawowych Unii Europejskiej w żaden sposób nie narusza prawa
Rzeczypospolitej Polskiej do stanowienia prawa w zakresie moralności publicznej,
prawa rodzinnego, a także ochrony godności ludzkiej oraz poszanowania
fizycznej i moralnej integralności człowieka, co zostało potwierdzone w
Deklaracji Rzeczypospolitej Polskiej do Traktatu z Lizbony; - istotne, wiążące ustalenia co do zakresu związania Rzeczypospolitej Polskiej
Kartą praw podstawowych Unii Europejskiej zawiera Protokół w sprawie stosowania
Karty praw podstawowych w odniesieniu do Polski i Zjednoczonego
Królestwa, dołączony do Traktatu z Lizbony, a poszerzenie owego zakresu
bądź też odstąpienie od protokołu w przyszłości wymagałoby zachowania trybu,
jakiego Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej wymaga w przypadku przekazania
organizacji międzynarodowej kompetencji organów władzy państwowej
w niektórych sprawach; - Protokół w sprawie stosowania Karty praw podstawowych w odniesieniu do
Polski i Zjednoczonego Królestwa, dołączony do Traktatu z Lizbony, uniemożliwia skuteczne pozywanie Rzeczypospolitej Polskiej, osób fizycznych oraz
osób prawnych w oparciu o przepisy Karty praw podstawowych, w tym w
sprawach majątkowych dotyczących nieruchomości położonych na terytorium
Rzeczypospolitej Polskiej;
- w Deklaracji Rzeczypospolitej Polskiej dotyczącej Protokołu, o którym mowa
wyżej, Rzeczpospolita Polska oświadczyła, że ze względu na tradycję ruchu
społecznego „Solidarność” i jego znaczący wkład w walkę o prawa społeczne
i pracownicze w pełni szanuje prawa społeczne i pracownicze ustanowione
prawem Unii Europejskiej, w szczególności prawa potwierdzone w tytule
IV Karty praw podstawowych Unii Europejskiej; - wynegocjowane w Brukseli i zapisane w Traktacie z Lizbony rozwiązania dotyczące
sposobu podejmowania decyzji w Radzie Unii Europejskiej, w tym
mechanizm z Joaniny, służą polskim interesom. Odstąpienie od tych rozwiązań
w przyszłości wymagałoby zachowania trybu, jakiego Konstytucja Rzeczypospolitej
Polskiej wymaga w przypadku przekazania organizacji międzynarodowej
kompetencji organów władzy państwowej w niektórych sprawach.
MARSZAŁEK SEJMU
/-/ Bronisław Komorowski
źródło: http://orka.sejm.gov.pl/
Wyniki głosowania w sprawie ratyfikacji traktatu. [ściągnij] (pdf 40K)
---------------------------------
Akcja NOP - powieś swojego posła (c) NOP
Chciałbym to widzieć, jednak prawda jest taka, że w momencie podpisania przez Stanisława Augu... tfu, Lecha Kaczyńskiego tego dokumentu, formalnie ostatecznie zrzekamy się tych wszelkich frazesów nazywanych 'niepodległością'.
Poza tym, skoro to taki cud, to dlaczego nie dać się wypowiedzieć Narodowi? Czy w imię zasady "naród już zrobił swoje, naród może zdychać". Różne środowiska już zapowiedziały akcję piętnowania zdrajców. Mowa tutaj o akcji Narodowego Odrodzenia Polski mówiącej o piętnowaniu posłów którzy przyjęli ową ustawę. I o ile czytając na stronie NOP
31.03.2008: "Powieś swojego posła!"
Kampania Narodowego Odrodzenia Polski
Zapowiedź ratyfikowania tzw. Traktatu lizbońskiego stanowi dla Polski poważne zagrożenie. Nasze Państwo, już zminimalizowane w swych prerogatywach po wchłonięciu go przez Unię Europejską, staje w obliczu całkowitej likwidacji. Sławetny Traktat przekształca Polskę w prowincję superpaństwa unijnego.
Decyzję likwidacyjną podjąć mają posłowie krajowego parlamentu. To oni – jeśli poprą swoimi głosami dokument, którego zresztą nawet nie znają - będą winni upadku Państwa.
W minionych wiekach w naszym kraju zdrajców wieszano, dzisiejsze czasy są jednak dla politycznych prostytutek łaskawsze, a ich łajdactwo – jak dotąd - bezkarne. To się musi skończyć. Zdrada powinna być napiętnowana publicznie a renegaci jej piętno muszą nosić do końca swoich dni. Dlatego też Narodowe Odrodzenie Polski uruchamia Kampanię „Powieś swojego posła!”.
Celem akcji jest upowszechnianie w formie ulotek i plakatów wizerunków tych posłów, którzy opowiedzą się przeciwko Polsce – za eurokonstytucją. Ich podobizny i opisy zdrady będą wisieć na latarniach, murach czy słupach. Umieszczane będą wszędzie tam, gdzie każdy ze zdrajców funkcjonuje teraz, i gdzie funkcjonować będzie w przyszłości. Bo Kampania „Powieś swojego posła!” nie kończy się z dniem głosowania nad Traktatem lizbońskim – ona się dopiero wówczas rozpoczyna. I trwać będzie permanentnie. Niech rodziny, znajomi, sąsiedzi czy współpracownicy renegatów wiedzą, jakim są kreaturami.
„Głosuje przeciwko Polsce? Niech więc gnida wisi – na murze, na słupie, na latarni!”
Biuro Informacyjne NOP
Jak widać odbiła się ona echem po mediach, jednak jak zwykle skończyło się radosną interpretacją. A tych którzy chcieliby mi zarzucić kradzież wartości intelektualnej informuję, że zgodę na użycie wizerunku plakatu oraz tekstu opublikowanego na stronie NOP dostałem. Po prostu przedstawiłem cel i sposób użycia. Bo trzeba się czymś różnić od "medióff". Bo "nie kradnij" jest dla mnie nie tylko pustym zapisem Dekalogu.