Cóż. Były Prezydent, obecnie twarz LiD'u znany ze swoich umiejętności lingwistycznych, i z tego, iż potrafił się dogadać w każdym języku. W każdym kraju potrafił znaleźć sobie przyjaciół.
Kiedyś jednak biedaczyna miał (podobno przez te przyjacielskie stosunki z bratnimi narodami) problemy z goleniami, dziś ma problemy z... wchodzeniem Ukrainy i Rosji do struktur Europejskich i Nato. Na zakończenie odpowiedział były Prezydent poprzez Fakty swoim wyborcom: może wypił 1 a może 10 kieliszków wina. To są jego przyjaciele, i nie musi się nikomu tłumaczyć.
Z tym, iż nam nie jest zbytnio do śmiechu, Panie Aleksandrze. I oby te słowa nie odbiły się na wynikach LiD'u głębokim echem. Bo już raczej nikt "do trzech razy sztuka Panu nie zaufa.